1/03/2014

2013 has gone


Krótki, minimalistyczny osobisty przegląd roku 2013. Działo się w nim dość sporo. Może nie fotograficznie, ale emocjonalnie owszem. Przynajmniej raz w prawie każdym miesiącu wpadło zdjęcie oddające w choć trochę moje nastroje i emocje.
Nie będę przyrzekać po raz kolejny, że zacznę robić więcej zdjęć. Robię tyle, ile potrzebuję, na ile czuję potrzebę. Reszta czeka na odpowiedni czas w moim życiu. A wiem, że taki na pewno nadejdzie.









Autorska wystawa "Ciało i rozum w permanentnej niezgodzie" 
15.02.2013 - 18.04.2013
Klub Barometr 
Warszawa