8/30/2011

Zenitowe wakacyjne wspominki

"Tak właśnie mija nas,
tak właśnie mija nas czas.."












A właściwie mijał. I zakończył się zerwanym i zaświetlonym filmem w Zenicie :P

8/24/2011

Kudowa Zdrój 2011

Marzę żeby znowu odetchnać. Potrzebuję chyba zmiany otoczenia, ale na bardzo krótki czas. Zaraz nadejdą już ostatnie chwile na wytchnienie.
Chętnie wyjechałabym gdzieś jeszcze.














Oto parę zdjęć z wypadu w Góry Stołowe. W zasadzie nic szczególnego.  Zdaje się, że więcej robiłam analogiem, a filmu jeszcze nie wywołałam, tam powinno być coś ciekawszego. I zamiast fotografować zabytki, musiałam uczepić się jakiegoś syfu, jak zwykle zresztą.
Fotografowanie otoczenia to raczej nie mój konik. Choć nie potrafię zrobić zdjęć, które opisywałyby i pokazywałyby tamte okolice w pełnej krasie, odkryłam już dawno, że właśnie tamta część naszego kraju to moje miejsce na tym świecie.

8/22/2011

Julia Zachód Słońca Czerwiec 2010











Schyłek wakacji przed nami, a lato uraczyło nas swoją obecnością dopiero teraz. Ale ważne, że chociaż na sam koniec, choć trochę przykro z drugiej strony. Przypomniały mi się zdjęcia, które zrobiłyśmy z Julką już dawno, dawno temu. Strasznie kojarzą mi się z wakacjami i z aurą jaka powinna wraz z nimi panować. 

Wybaczcie jakość zdjęć, ale to wina bloga. Swoją drogą wciąż go rozkminiam.

8/21/2011

auto







No dobra, niech będzie. Próbuję jeszcze raz. Pierwszy post na tym blogu był zamieszczony 15 listopada 2009. Nie udało mi się niestety zmusić siebie samej do prowadzenia czegoś takiego, ale myślę, że teraz jestem na dobrej drodze. Odsyłam do tamtej notki, by nie powtarzać się co do powodów reaktywacji. Zapomniałam już jak to jest pisać dla/do ludzi, za to moja szuflada bardzo dobrze wie, jak piszę. Niedługo zapomnę w ogóle, jak się pisze cokolwiek :P Po za tym są jeszcze zdjęcia. Dużo, dużo zdjęć, które chciałyby ujrzeć światło dzienne.
Pozwolicie, że zacznę od swojej gęby. Zdjęcia zebrane z różnych okresów czasu.